Dołącz do czytelników
Brak wyników

MENEDŻER

4 czerwca 2020

NR 3 (Maj 2020)

Nie pojawił się chaos informacyjny i decyzyjny. Rozmowa z Łukaszem Majchrem, dyrektorem logistyki ILS – GK Inter Cars S.A.

115

O tym, o czym wolelibyśmy nie rozmawiać, jak wpłynęło to na zarządzanie logistyką Inter Cars, o przyszłości automotive aftermarket, planowanych i zrealizowanych projektach z Łukaszem Majchrem, dyrektorem logistyki ILS – GK Inter Cars S.A., rozmawia Magdalena Libiszewska.

Łukasz Majcher, dyrektor logistyki ILS – GK Inter Cars S.A.


O czym nie chciałby Pan rozmawiać, a musimy?

POLECAMY

Niestety, o koronawirusie i jego następstwach. Nie ma innej możliwości.

Tak, będzie o koronawirusie i logistyce. Nie uciekniemy. Ale załatwmy go trzema pytaniami. Grupa Inter Cars, a w niej ILS, to ogromna struktura, łańcuch naczyń połączonych… połączony z łańcuchami dostaw wielu podmiotów. Które z elementów struktury wymagały największej troski przez komplikacje związane z pandemią COVID-19?

Trudno powiedzieć, czy któryś z elementów wymagał mniejszej lub większej troski, ponieważ jest to właśnie system naczyń połączonych. Staraliśmy się reagować na zagrożenie związane z COVID-19, równoważąc działania bez nerwów, zachowując ciągłość działania. Jeśli okazywało się, że będzie mniej dostaw, możliwy jest spadek sprzedaży, to począwszy od magazynów i skończywszy na filiach, dopasowywaliśmy roboczogodziny do optymalnego poziomu. 

Jak wyglądał proces wprowadzania zmian w zakresie zapewnienia ciągłości operacji i jakie działania zostały podjęte?
Inter Cars odnajduje się w sytuacjach, w których wymagana jest elastyczność. Ta zdolność pozwoliła nam na odpowiednie, wymierzone w czasie i kosztach reakcje. Najważniejsze było dozowanie informacji, zadbanie o utrzymanie działania głównych magazynów i punktów sprzedaży, nie uleganie panice. 
Na pierwszy ogień wzięliśmy zapewnienie bezpieczeństwa pracownikom. W momencie, kiedy pojawiły się pierwsze doniesienia o pojawieniu się koronawirusa w Europie, podjęliśmy pierwsze działania, które były przyjęte przez nas dwa tygodnie przed pojawieniem się pierwszych zaleceń rządowych. Śledziliśmy informacje z różnych źródeł. Każda z komórek Inter Cars – departamentów, spółek-córek – powołały swoje komitety kryzysowe, które na bieżąco sprawdzały wiadomości i wdrażały odpowiednie rozwiązania. Jeśli nowe zalecenie dotyczyło kilku jednostek, jak np. kwestia zakupu maseczek i rękawiczek, działaliśmy wspólnie. Zadbaliśmy w tym względzie także o swoich klientów, jakimi są warsztaty. Zapewnienie komfortu psychicznego pracowników na samym początku, by nie poddali się panice, uważam za kluczową reakcję.

Nawiążę do wspomnianej przez Pana elastyczności. Czy wcześniej Inter Cars miał okazję ją przetestować?

W Inter Cars mamy powołaną niezależną grupę kryzysową składającą się z pracowników różnych, strategicznych obszarów (sprzedaży, zakupów, logistyki czy IT), która opracowuje procedury i procesy wejścia i wyjścia z sytuacji kryzysowych. Trzy lata temu przeszliśmy jeden test sprawdzający. Zmierzyliśmy się z wirusem wirtualnym – Petya. To trwało 2-3 dni. Wprowadzone zmiany i korekty do procesów spowodowały, że mimo problemów z systemami informatycznymi logistyka i sprzedaż działały poprawnie. Nie odczuli tego faktu nasi klienci. Teraz zmierzyliśmy się z wirusem realnym, ale wypracowane kanały komunikacyjne, wyznaczone osoby do odpowiednich obszarów zadziałały poprawnie. Nie pojawił się chaos informacyjny i decyzyjny.

Branża motoryzacyjna silnie odczuje skutki pandemii, jak to się ma w odniesieniu do rynku automotive aftermarket? Co pokazują ostatnie wyniki i gdzie spodziewa się Pan największych problemów?

Powiem przewrotnie – jeśli pojawiają się problemy w zakupie nowego pojazdu, ludzie dłużej eksploatują te już posiadane dłużej. Co za tym idzie – sięgają do rynku automotive aftermarket, decydują się na naprawę, wymianę części. Zagrożeniem są natomiast puste ulice, zmniejszony ruch pojazdów. Ten na szczęście rośnie, dlatego pozytywnie patrzę w przyszłość. Problemem może być kolejna fala zachorowań i kolejny lockdown, które ponownie odbija się na sprzedaży części zamiennych.

Jednym z tematów tego numeru jest Intralogistyka 4.0. Na jakim poziomie Pana zdaniem jest w tym względzie Grupa Inter Cars? Z których rozwiązań w zakresie logistyki wewnętrznej jest Pan dumny, ponieważ zdecydowanie odmieniły sposób funkcjonowania obiektu logistycznego?

Elementem, który najbardziej nas cieszy, jest sorter zainstalowany w Europejskim Centrum Logisty...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • sześć numerów magazynu „Logistyka a Jakość”,
  • dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej,
  • dostęp do czasopisma w wersji online,
  • dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych...
  • ... i wiele więcej!
Sprawdź szczegóły

Przypisy