Dołącz do czytelników
Brak wyników

MENEDŻER

4 czerwca 2020

NR 3 (Maj 2020)

Bez historycznego precedensu. Rozmowa z Magdaleną Szulc, dyrektor SEGRO na Europę Centralną

111

O tym, co wydarzyło się 100 lat temu w brytyjskim Slough, jak pandemia COVID-19 wpływa na rynek powierzchni logistycznych i decyzje najemców oraz planach na bliską przyszłość, z Magdaleną Szulc, dyrektor SEGRO na Europę Centralną, rozmawia Magdalena Libiszewska.

Magdalena Szulc, dyrektor SEGRO na Europę Centralną


Magdalena Szulc
Pracuje w SEGRO od końca 2005 r., tj. od początku działalności firmy w regionie. W 2009 r. awansowała na stanowisko dyrektora Business Unit Central Europe. Odpowiada za zarządzanie operacjami w regionie i wdrażanie strategii firmy w oparciu o rozwój i rozbudowę portfela logistycznego i nieruchomości przemysłowych w kluczowych lokalizacjach. Ma ponad 18-letnie doświadczenie w branży nieruchomości, potwierdzone certyfikatem RICS.
 

POLECAMY

Sto lat temu nie było Pani, nie było mnie, ale zaczęła się jedna z wielu historii, która w pewien sposób nas połączyła. Zna ją Pani zapewne lepiej niż ja, a bardzo zależałoby mi, by nasi czytelnicy właśnie teraz ją usłyszeli. Co wówczas wydarzyło się w brytyjskim Slough?

Historia SEGRO miała swój początek dokładnie 19 maja 1920 r. To właśnie wtedy lord Percival Perry, komandor Redmond McGrath i sir Noel Mobbs wspólnie utworzyli firmę The Slough Trading Company Ltd, nabywając za 7 mln funtów magazyn połączony z warsztatem pojazdów wojskowych o powierzchni 2,7 km² z budynkami zajmującymi obszar ponad 167 tys. m² i przechowywanymi w nich 17 000 uszkodzonych pojazdów wojskowych. Do 1925 r. ostatnie z nich zostały naprawione i sprzedane, a firma skoncentrowała się na wynajmie budynków innym podmiotom, zmieniając w 1926 r. nazwę na Slough Estates Ltd. W latach 50. firma rozszerzyła swoją działalność poza granicami kraju, rozwijając się w Kanadzie i Australii, następnie w latach 60. w Belgii, USA i Francji oraz w kolejnej dekadzie w Niemczech. Od 1990 r. kontynuowała ekspansję w Europie, działając w Holandii, Czechach oraz w Polsce, gdzie funkcjonuje od grudnia 2005 r. Slough Trading Estate to obecnie największe w Europie centrum przemysłowe będące w ręku jednego właściciela, w którym mieści się aż 350 firm. W 2007 r. zmieniliśmy nazwę na SEGRO plc.

Trafił nam się wyjątkowy moment na rozmowę. Ekonomiczne skutki pandemii COVID-19 już teraz porównywane są przez niektórych ekspertów do kryzysu przypominającego ten, który nastąpił po II wojnie światowej. A może Pani w tym względzie jest większą optymistką?

Każdy kryzys to odrębna historia, ponieważ znacznie zmieniły się okoliczności i warunki, w jakich żyjemy. Dlatego też uważam, że obecna sytuacja nie ma historycznego precedensu. Niewątpliwie ekonomiczne skutki pandemii COVID-19, które dotknęły lub w niedalekiej przyszłości dotkną tysiące firm i pracowników, są niepokojące. Mam jednak głęboką nadzieję, że spadek popytu odnotowywany w wielu branżach, wynikający z ograniczeń, zacznie wkrótce, dzięki stopniowemu odmrażaniu gospodarki, stopniowo wracać na tory sprzed czasów pandemii. Nie stanie się to jednak z dnia na dzień, dlatego tak ważna jest nie tylko cierpliwość, ale również ciężka praca i kooperacja. 

Historia SEGRO zaczęła się w powojennym kurzu, ale jak w przypomnianym mi niedawno przez jednego z rozmówców chińskim przysłowiu – „Gdy wieją wichry zmian, jedni budują mury, inni budują wiatraki”. Czy już teraz obserwuje Pani biznesy, które pandemia długofalowo wzmocniła?

E-commerce to jeden z sektorów, który w czasie trwania pandemii zanotował dynamiczny wzrost. I choć jeszcze przed lutym 2020 r. rozwijał się on na poziomie 18%, to prognozy rynkowe wskazują, że roczna dynamika w najbliższych latach przekroczy 20%. Głównymi czynnikami, które przyczyniły się do wzrostów w branży e-handlu, jest większe zainteresowanie zakupami online jako bezpieczną alternatywą dla zakupów tradycyjnych, przeniesienie stacjonarnego biznesu do sieci oraz zmiana zachowań konsumentów, którzy już wcześniej w znacznej mierze traktowali zamówienie towarów przez internet jako komfortową formę zakupów, a teraz umacniają swoje przekonania. Gałęzią branży e-commerce, która obecnie cieszy się największym zainteresowaniem, jest e-grocery – porównując analogiczne okresy ubiegłego, jak i bieżącego roku, zanotowała ona rekordowy wzrost na poziomie 239%. Wszystko wskazuje na to, że ta dobra passa będzie się utrzymywać w najbliższym czasie. Także sektory takie jak DYI, sprzęt sportowy czy farmacja notują teraz znaczne wzrosty, a zatem docelowo będą potrzebowały większej powierzchni magazynowej oraz większej liczby personelu. Kryzys jest zatem w niektórych branżach motorem wzrostu. Jestem również pewna, że w czasie pandemii pojawią się liczne innowacje, które być może w przyszłości zrewolucjonizują nasze życie.

Jakie są w związku z tym Pani przewidywania dla rynku magazynowego w Polsce, w regionie?

Sytuacja, z jaką przyszło się nam zmierzyć, jest dynamiczna i w mojej ocenie trudno dokładnie przewidzieć, jak rynek będzie się zachowywał w perspektywie najbliższych lat, a nawet miesięcy. Zachowania firm są bowiem różne – część z nich kontynuuje transakcje, które zostały rozpoczęte jeszcze przed wybuchem pandemii, część na pewien czas wstrzymała swoje plany, a jeszcze inni właśnie t...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • sześć numerów magazynu „Logistyka a Jakość”,
  • dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej,
  • dostęp do czasopisma w wersji online,
  • dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych...
  • ... i wiele więcej!
Sprawdź szczegóły

Przypisy