Dołącz do czytelników
Brak wyników

TEMAT NUMERU

1 grudnia 2020

NR 6 (Listopad 2020)

Z ręką na Pulsie. Rozmowa z Marcinem Ficem, wiceprezesem ds. rozwiązań dla łańcucha dostaw w globalnej firmie Flex

92

Kryzys wywołany przez pandemię okazał się bardzo wymagającym sprawdzianem wytrzymałości lokalnych i globalnych łańcuchów dostaw. O tym, jakie znaczenie w tej sytuacji ma dostęp do danych z Marcinem Ficem, wiceprezesem ds. rozwiązań dla łańcucha dostaw w globalnej firmie Flex oraz współtwórcą innowacyjnej platformy Flex Pulse®, rozmawia Miłosz Cieszyński.

Trudno chyba o lepszy przykład globalnego łańcucha dostaw niż ten zbudowany przez Flex. Już same liczby (ponad 16 tys. dostawców i 100 fabryk w 30 krajach) robią wrażenie. Czy zarządzanie takim łańcuchem w obecnych, bardzo niepewnych czasach nie przypomina chodzenia po linie? 
To prawda, że nasz łańcuch dostaw jest bardzo rozbudowany, ale umiejętność zarządzania taką skomplikowaną siecią jest naszym głównym wyróżnikiem konkurencyjnym. Nasi klienci najlepiej projektują swoje produkty, nadając im cechy, które najpełniej rozwiązują problemy klientów końcowych. Jednak korzystają z naszych usług, ponieważ wiedzą, że jeżeli chodzi o produkowanie, dostarczanie i zarządzanie łańcuchem dostaw, Flex jest partnerem, któremu mogą zaufać. Wiedzą, że mamy unikalne kompetencje, by zarządzać tą wielką siecią. Te kompetencje są dość unikalne. Jesteśmy w stanie nią zarządzać dzięki doświadczonej kadrze, którą mamy w ponad 100 lokalizacjach, ale również dzięki połączeniu wiedzy z technologią i umiejętnością wykorzystywania danych. Oczywiście ostatnie zawirowania spowodowały problemy również dla nas, ale potrafiliśmy sobie z tym poradzić. Paradoksalnie była to dla nas okazja, żeby się wykazać, ponieważ pomogliśmy wielu klientom wyjść z opresji. Kryzys związany z COVID-19 był ciężki dla wszystkich graczy dla rynku, ale jednocześnie uwypuklił wagę, jaką mają kompetencje w zakresie łańcucha dostaw. Okazało się, że łańcuch dostaw jest czynnikiem decydującym o tym, czy firma potrafi poradzić sobie w tego typu kryzysowej sytuacji. 

Wiem, że opracowana przez Flex platforma informacyjna Flex Pulse® udowodniła swoje możliwości w przypadku takich wydarzeń jak lokalne trzęsienia ziemi w okolicach fabryk. Jak jednak poradziła sobie teraz, w czasie pandemii, gdy wydarzenia przybierały bardzo nieoczekiwany i globalny wymiar?
Flex Pulse® był kluczowym elementem, który pozwolił nam przejść przez ten kryzys pandemii. Nikt nie przewidział oczywiście pandemii jako takiej i my również tych finalnych narzędzi, skierowanych stricte w kierunku COVID-19, jeszcze w tamtym momencie nie mieliśmy. Natomiast sam fakt, że mieliśmy dostępną platformę, która zapewniała nam dostęp do wszystkich kluczowych danych i elastyczność tworzenia nowych analiz w bardzo szybkim czasie, dawał nam przewagę. Mam tu na myśli moment, kiedy decyzją rządu chińskiego zaczynały się wstrzymania produkcji i biznesu w Chinach. Później pojawiały się one również w innych krajach. Na tym etapie mogliśmy bardzo szybko stworzyć narzędzia, które pozwalała nam na analizę tego, jakie komponenty są produkowane w regionach dotkniętych obostrzeniami, jakie mamy alternatywne źródła dla tych komponentów. Jaki wpływ braki tych elementów będą miały na produkcję wyrobów gotowych i produkty, których klientów będą najbardziej dotknięte potencjalnymi problemami wynikającymi z tego rodzaju zakłócenia. Te analizy stały się kluczowymi narzędziami w czymś, co nazywamy po angielsku „war room”, czyli centrum dowodzenia, stworzone właśnie dla poradzenia sobie z kryzysem COVID-19. Zorganizowaliśmy taki „war room” w Indiach, gdzie jest zlokalizowane nasze duże centrum wsparcia produkcji. Dodatkowo, aby zapewnić regionalne wsparcie, stworzyliśmy również kilka mniejszych, w różnych oddziałach firmy Flex. Dzięki temu rozwiązaniu nasi pracownicy byli w stanie, przy wykorzystaniu tych narzędzi, identyfikować potencjalne zagrożenia i układać indywidualne plany, jak możemy sobie z nimi poradzić. To był cały wachlarz działań od zapewniania w miarę możliwości zapasów krytycznych komponentów od danego dostawcy bądź z jakiś innych źródeł, poprzez szukanie alternatyw, po uzgadniane z klientem zmiany priorytetów w ich planach produkcyjnych, żeby zminimalizować skutki zawirowań. Realizacja tych działań była możliwa dzięki temu, że mieliśmy do dyspozycji transparentne i w pełni zrozumiałe dane na temat wpływu zakłóceń, jakie wywołała epidemia. 

Kłopoty zaczęły się w Chinach, gdzie Flex ma zlokalizowanych ponad 20 zakładów. Mimo tego udało się utrzymać produkcję i łańcuchy dostaw. W jakim stopniu dane wykorzystane do podejmowania decyzji pochodziły z platformy Flex Pulse®, a w jakim z innych źródeł?
Flex Pulse® jako platforma to nie jest jedno narzędzie. To jest kombinacja systemów, które mamy do dyspozycji. Przyjęliśmy taką strategię, że wykorzystujemy systemy BI albo Advanced Planning (APS) dostępne na rynku, które pochodzą od liderów w danych branżach. Kluczowe było połączenie przepływu danych pomiędzy tymi systemami w sposób, który jest dostosowany do architektury Flexa i do naszego sposobu prezentacji danych w poszczególnych systemach. A w następnym kroku przygotowanie analiz i wizualizacji, które są dostosowane do naszych procesów. 
Pulse jest dla nas głównym źródłem informacji, ale na pewno nie jedynym. Mamy bardzo dobre relacje z lokalnymi władzami w poszczególnych krajach, które pozwalają nam na ścisłą współpracę i otrzymywanie informacji na temat zakłóceń w jak najszybszym czasie. 

W miarę rozprzestrzeniania się pandemii problemy zaczęły coraz bardziej dotykać kolejnych zakładów czy samego transportu pomiędzy nimi. Z drugiej strony bardzo mocne zawirowania dotyczyły popytu na poszczególne wyroby. Branża motoryzacyjna hamowała, a wyroby medyczne stawały się coraz bardziej poszukiwane. W jakim tempie można było reagować na te zmiany?
Współpraca z firmami transportowymi także jest kluczowym aspektem centrum dowodzenia. W przypadku pandemii zakłócenia wynikały z obostrzeń, które powodowały, że część linii transportowych była w pewnych kierunkach niedostępna, a w innych przeciążona i brakowało możliwości przewiezienia tej masy towarów, którą wszyscy chcieli transportować. Współpracując z partnerami logistycznymi, jesteśmy w stanie na bieżąco korzystać z ich informacji na temat sytuacji globalnej i reagować rezerwując odpowiednie moce transportowe na tych kierunkach, które stawały się kluczowe. Sytuacja na rynkach nadal nie jest ustabilizowana, a możemy się spodziewać, że w momencie, gdy wyczekiwana szczepionka trafi na rynek, zakłócenia transportowe związane z COVID-19 będą się jeszcze nasilały. Przynajmniej czasowo. Stąd potrzeba ścisłej współpracy z partnerami transportowymi i dostawcami. 
Jeżeli chodzi o klientów, to oprócz samych zakłóceń w dostawach, były też olbrzymie zmiany popytu. Flex tworzy produkty dla klientów z wielu branż. W trakcie epidemii zaobserwowaliśmy, że branża automotive w zasadzie st...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • sześć numerów magazynu „Logistyka a Jakość”,
  • dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej,
  • dostęp do czasopisma w wersji online,
  • dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych...
  • ... i wiele więcej!
Sprawdź szczegóły

Przypisy