Dołącz do czytelników
Brak wyników

ZARZĄDZANIE

27 lutego 2020

NR 5 (Wrzesień 2019)

Z oceanu na ląd. Strategiczne wybory globalnych firm logistycznych w obliczu wojny handlowej Chin i USA

49

Żyjemy w ciekawych czasach. Globalne kierunki przepływów towarowych, ukształtowane przez ostatnie kilkadziesiąt lat, będą na naszych oczach ulegać modyfikacji. Podstawowe znaczenie ma polityka USA i Chin, które weszły w fazę otwartej wojny celnej. Przeorientowanie polityki USA na zasadzie naczyń połączonych może wpłynąć na sytuację rynku logistycznego w naszej części świata. Niemcy, których gospodarka ukierunkowana na eksport, w dużej jego części do Chin, będą raczej w opozycji do USA. Polska, ze względu na swoje położenie i infrastrukturę, jest istotnym elementem systemu dystrybucji towarów w Europie Centralnej.
 

Rosnąca w siłę gospodarka Chin, oparta na eksporcie produktów przemysłowych, zaczęła zagrażać pozycji USA jako jedynego, globalnego hegemona, którą osiągnęły po upadku Związku Radzieckiego.

Mierzona nominalnym GDP wartość gospodarki Chin plasuje je na drugim miejscu po gospodarce USA (20-proc. udział w globalnym produkcie), ale już w przypadku, gdy GDP skorygowane jest o wskaźnik PPP (wartości nabywczej) Chiny wysuwają się na pozycję lidera. Kolejna na liście Japonia ma GDP czterokrotnie mniejsze niż USA czy Chiny.

USA było i jest strażnikiem światowego ładu i wolnego handlu. Oceany jako globalne autostrady, które są krwiobiegiem obrotu gospodarczego, potrzebują amerykańskiej marynarki wojennej, aby utrzymywać ich bezpieczeństwo i niezakłócony ruch statków. Do tej pory zresztą na takim stanie rzeczy korzystały także Stany Zjednoczone.

Należy przy tym zaznaczyć, że większość eksportu chińskiego jest transportowana statkami oceanicznymi, przez cieśninę Malakka. To wąskie gardło w największym szlaku morskim i jego przepustowość jest kluczowa dla wymiany handlowej z Chinami.

Po wyborze na prezydenta Donald Trump głośno akcentował, że Stany Zjednoczone ponoszą niewspółmiernie wysokie koszty utrzymania bezpieczeństwa na wodach i oceanach. A korzystają wszyscy. W tym Chiny, które wzmacniają swoją pozycję gospodarczą kosztem USA, ale także pozostałe duże gospodarki, jak te europejskie, np. niemiecka.

W 2018 r. USA nakładają taryfy celne na wybrane towary z Chin, o wartości handlowej szacowanej na 250 mld dol. (cały import z Chin do USA to ok. 540 mld dol.). 

Chiny nie pozostają dłużne. Wartość handlowa nałożonych ceł to ok. 110 mld dol. (cały import z USA to ok. 120 mld dol. w 2018 r.1).

Jaki efekt mogą osiągnąć nałożone cła i eskalacja wojny handlowej?

Międzynarodow...

Dalsza część jest dostępna dla użytkowników z wykupionym planem

Przypisy