Dołącz do czytelników
Brak wyników

TEMAT NUMERU

6 kwietnia 2020

NR 2 (Marzec 2020)

Online wchodzi do offline. Rozmowa z Arkadiuszem Kawą, dyrektorem Sieć Badawcza Łukasiewicz – Instytutu Logistyki i Magazynowania

121

O tym, dlaczego podejście do logistyki e-commerce pt. „to jest małe, to jest trudne” nie ma już racji bytu, podobnie jak jedna z hipotez z pogranicza Apokalipsy, o odpowiedzialności i świadomych zakupach przez internet oraz projektach, które zmieniają nie tylko logistykę e-commerce w Polsce z Arkadiuszem Kawą, dyrektorem Sieć Badawcza Łukasiewicz – Instytutu Logistyki i Magazynowania, rozmawia Magdalena Libiszewska.

Arkadiusz Kawa


Na ile dojrzałym e-commercowym rynkiem jest już Polska? Raporty branżowe są dość zgodne – większość stwierdza, że logistykę napędza e-commerce.

Handel elektroniczny nie tylko w Polsce, ale na całym świecie rozwija się bardzo dynamicznie, co cieszy. Dynamika jest bardzo duża pomimo tego, że w wielu krajach poziom nasycenia jest spory. Jednak cały czas udział e-handlu w całkowitym handlu jest mniejszy niż połowa. W wielu przypadkach mniejszy niż 25%, a w Polsce według różnych obliczeń jest to raptem 7%. Od strony popytowej – coraz więcej konsumentów deklaruje, że kupuje przez internet. Odzież, obuwie – jeszcze kilka lat temu ich zakup przez internet dla wielu był niewyobrażalny, a obecnie – normalny. Od strony logistycznej nie ma już strategii firmy logistycznej, gdzie e-handel nie byłby wzięty pod uwagę. Obserwuję od blisko 15 lat to, co od strony logistycznej dzieje się w e-commerce. Firmy usługowe porzuciły już podejście „to jest małe, to jest trudne”. Chwilę przed naszą rozmową otrzymaliśmy zapytanie ofertowe dotyczące projektu magazynu dla usługi fulfillmentu. Do Instytutu trafia coraz więcej zapytań o przeprowadzenie audytu, opracowanie projektu magazynu obsługującego handel internetowy, w części lub całości.
Coraz więcej śmiałych decyzji podejmują sprzedawcy internetowi. Jeszcze kilka lat temu na rynku mieliśmy tzw. czystych graczy – czyli tych, którzy sprzedają przez internet albo platformy sprzedażowe, takie jak Allegro. Obecnie sklepy internetowe mają również firmy prowadzące dotychczas wyłącznie tradycyjny handel. Na pewno hipoteza z pogranicza Apokalipsy, tj. całkowita eliminacja handlu tradycyjnego, 
nie będzie miała miejsca, ale e-commerce przyczynia się do wyczerpywania się tradycyjnych formatów handlowych. Mam tu na myśli wielkopowierzchniowe galerie handlowe, które będą zmieniały swoją formułę. Z kolei gracze wyłącznie internetowi tworzą specjalne miejsca, tzw. showroomy, i zaczynają sprzedaż stacjonarną. To trend, który nazywam przenikaniem odwrotnym – online wchodzi do offline.

Czyli klasyczny, bo tak już mogę powiedzieć, omnichannel?

Tak, sprzedaż musi być omnikanałowa. Dzięki połączeniu kanałów sprzedaży – internetowego i tradycyjnego – można klienta lepiej obsłużyć. Informacje zostawione przez klientów w trakcie zakupów w sieci, z wykorzystaniem aplikacji, która np. dokładnie dobiera rozmiar, pozwalają sprzedawcom także na dopasowywanie oferty do konkretnego odbiorcy poza internetem. A w tle jest logistyka, względem której wymagania rosną – w zakresie obsługi dostaw do centrum dystrybucji, centrum fulfillmentu, do klienta, do sklepu stacjonarnego i z powrotem w przypadku zwrotów. A te klienci chcą zrobić w najwygodniejszy dla siebie sposób. To generuje o wiele więcej ruchu towaru. I tutaj pojawia się ważna kwestia – wpływ na środowisko naturalne. Dostawy tego samego dnia często wiążą się z nieefektywnym przewozem ładunków. Póki co, nie są one w Polsce popularne, ale wkrótce może się to zmienić.

Transport i opakowania to dwie kwestie, które w przypadku e-commerce mają ogromny wpływ na środowisko.

W przypadku same day delivery – jeśli faktycznie, za jakiś czas, będzie więcej tego typu zamówień, to mogą być one konsolidowane w lokalnych punktach przeładunkowych. Niektórzy sprzedawcy zaczęli też już zwracać uwagę na opakowania. Część z nich zdecydowała się na opakowania biodegradowalne, niestosowanie taśm klejących i wypełniaczy PCV.

Poruszyliśmy kwestię tworzenia placówek stacjonarnych e-sklepów, a teraz w rozmowie jesteśmy na połączeniu e-commerce – ekologia. Zatrzymajmy się w tym miejscu. Posłużę się przykładem IKEA, która poinformowała, że nie będzie już otwierać kolejnych sklepów wielkopowierzchniowych, a rozważa formaty City Store (w centrach miast), a może nawet format „logistyczny” – mniejsze punkty odbioru zamówień online. Myślę, że to dobre rozwiązanie „konsolidujące” logistykę, aspekty środowiskowe i wygodę klienta, jeśli te punkty faktycznie znajdą się na szlakach komunikacyjnych mieszkańców miast. To także nowa wersja offline’u.

Niewątpliwie punkty click&collect sprzedawców, punkty PUDO (PickUp Drop Off) i automaty paczkowe, które są oferowane przez operatorów, są bardzo dobrym sposobem na ograniczenie śladu węglowego. Ale tutaj pojawia się pytanie – po co handel internetowy, skoro i tak muszę wyjść z domu i odebrać przesyłkę? Te rozwiązanie to trochę przerzucanie ostatniej mili na klienta, ale najważniejsze są tak naprawdę jego wygoda i możliwo...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • sześć numerów magazynu „Logistyka a Jakość”,
  • dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej,
  • dostęp do czasopisma w wersji online,
  • dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych...
  • ... i wiele więcej!
Sprawdź szczegóły

Przypisy