Dołącz do czytelników
Brak wyników

Magazyn tuż obok klienta. Jakie magazyny są poszukiwane dla obsługi logistyki ostatniej mili?

BAZA WIEDZY | 17 marca 2020 | NR 3
56

Według reportu Gemius „E-commerce w Polsce 2018" 32% Polaków robiących zakupy w internecie zwiększyłoby ich częstotliwość, gdyby otrzymali możliwość szybszej dostawy. Coraz częściej oczekiwania klientów dotyczą dostarczenia towaru jeszcze tego samego dnia, najlepiej w ściśle określonym oknie czasowym. Wszystko to powoduje, że magazyny muszą przenosić się coraz bliżej klientów, a często pełnić również inne funkcje niż tylko sortowanie przesyłek.

Z jednej strony presja jak najszybszej dostawy, z drugiej coraz większe ograniczenia transportu w centrach miast – oto rzeczywistość, z którą muszą radzić sobie logistycy, planując dostawy ostatniej mili. Presja ta szczególnie wyraźnie widoczna jest w sektorze e-commerce, gdzie przewaga konkurencyjna budowana na bazie szybkiej dostawy może mieć fundamentalne znaczenie. Nic dziwnego, że bardzo duże znaczenie ma w takim przypadku lokalizacja magazynu. Im bliżej klienta, tym łatwiej do niego dotrzeć nawet jeszcze tego samego dnia.

– Osoby odpowiedzialne za logistykę i rozwój e-commerce już od jakiegoś czasu identyfikują jako jedne z głównych trendów magazynowych w Polsce zarówno małe jednostki magazynowe w granicach miast, jak i konieczność sprostania wyzwaniu bliskości klienta końcowego. Polscy klienci należą do jednych z najbardziej niecierpliwych w Europie, stąd SBU (Small Business Unit) położony w pobliżu miejskiej aglomeracji to idealny element strategii rozwoju firm. W pierwszej kolejności moduły takie powstawać będą, a nawet już powstają, w największych aglomeracjach (Warszawa, Łódź, Wrocław, Gdańsk, Szczecin), ale z pewnością będą dobrym pomysłem w takich lokalizacjach, jak Białystok, Częstochowa, Bydgoszcz, Rzeszów czy Toruń – mówi Damian Kołata, associate Industrial & Logistics Agency z Cushman & Wakefield.

Tuż za rogiem

Magazyny tego typu cieszą się bardzo dużym zainteresowaniem wszędzie tam, gdzie konieczna jest realizacja dostaw wewnątrz dużych aglomeracji. W tym przypadku im bliżej finalnego odbiorcy znajdzie się magazyn, tym lepiej. – Dziś obowiązujący jest już pogląd, że magazyny dla obsługi ostatniej mili w drodze do finalnego klienta będą odpowiadać na zapotrzebowanie wygenerowane przez szybko zmieniające się oczekiwania klientów kupujących w kanale e-commerce. Sztandarową tego ilustracją jest choćby magazyn Amazona w centrum Manhattanu.

Umożliwia on dostawy zamówień do godziny od ich złożenia. Magazyn jest na piątym piętrze budynku biurowego. Ten skrajny przykład pokazuje, że myślenie o skracaniu czasu realizacji zamówienia, w tym finalnej dostawy, jest obecne w strategii wielu graczy – zauważa Monika Duda Partner, head of industrial and logistics agency M4 Real Estate.

Polscy klienci należą do jednych z najbardziej niecierpliwych w Europie, stąd SBU (Small Business Unit) położony w pobliżu miejskiej aglomeracji to idealny element strategii rozwoju firm.

 

W Polsce również miejskie magazyny coraz częściej pojawiają się w ofercie deweloperów, ale wciąż rynek ten jest na początku drogi rozwoju.

– Lokalizacje do obsługi ostatniej mili będą zależeć od sektora danego przedsiębiorstwa, ale zazwyczaj są to aglomeracje powyżej 50 tys. mieszkańców, których struktura nie jest linearna, a obecnie jest to chociażby Warszawa, Łódź czy Wrocław. To właśnie w tych miastach zrealizowaliśmy 120 000 m² konceptu Panattoni Europe City Logistics Parks i jesteśmy w trakcie budowy kolejnych 160 000 m². 

Ale są również takie przedsiębiorstwa (zwłaszcza kurierskie), które podążają również za swoim klientem, wybierając jeszcze mniejsze lokalizacje, np. Kalisz – mówi Michał Samborski, development director Panattoni Europe.

Liczyć koszty

Wszystko zależy od matematycznego rachunku, który w przypadku logistyki ostatniej mili odgrywa bardzo istotną rolę, bo zazwyczaj generuje ona największe koszty spośród wszystkich operacji logistycznych. – Logistyka ostatniej mili czy ostatniego kilometra nie może być traktowana dosłownie. Ten ostatni etap operacji logistycznej, w którym zamówiony towar zostaje przygotowany i dostarczony do klienta końcowego, generuje najwyższy koszt związany z całą operacją logistyczną – nawet do 40%. Dlatego też lokalizacja obiektu magazynowego powinna być możliwie najmniej kosztotwórcza. Firmy logistyczne i kurierskie, specjalizujące się w obsłudze tego etapu, lokują swoje hale w miejscach umożliwiających jak najszybsze dotarcie do jak największej liczby odbiorów. Zwykle są to przemysłowe dzielnice miast lub przedmieścia. Ważnym czynnikiem jest też bezpieczna odległość od osiedli mieszkaniowych – ruch i hałas generowany we wczesnych godzinach dnia mógłby powodować uciążliwości dla okolicznych mieszkańców – tłumaczy Maciej Cieliczko, associate director w Dziele Powierzchni Logistycznych i Przemysłowych w Colliers International.

Damian Kołata, Associate, Industrial & Logistics Agency z Cushman & Wakefield

Zwiększona konsumpcja w ostatnich kwartałach napędza gospodarkę. Firmy w krótkim czasie spodziewają się dynamicznego wzrostu zamówień, konieczne więc będzie znalezienie efektywnego rozwiązania w zakresie ostatniej mili, tym bardziej, że duże ośrodki miejskie podejmują już działania w celu unormowania ruchu kurierskiego w centrum miast (np. opracowywana obecnie strategia #Warszawa2030), co spowoduje ograniczenia w dostawach i zwiększenie popularności punktów PUDO (pickup, drop off).

Ponieważ przedsiębiorcy mogą wynajmować w projektach typu SBU nawet kilkusetmetrowe powierzchnie, mniejsze i średnie firmy będą bardziej konkurencyjne, mogąc zaoferować w nowoczesnych powierzchniach swoje usługi, często bardziej spersonalizowane i przeznaczone dla indywidualnego klienta. Ponadto możliwość dogodnego dojazdu komunikacją miejską ułatwi rekrutację i zapewni dostęp do zasobów ludzkich i retencję pracowników, co jest szczególnie ważne w przypadku małych i średnich firm działających w e-commerce, który jest rynkiem narażonym na ogromną fluktuację, wahania popytu i szczyty sezonowe. W Polsce istnieje w tej chwili ok. 50 000 sklepów internetowych, a część z nich nadal posiada swoje magazyny w przydomowych garażach czy starszych magazynach industrialnych na przedmieściach. Moduł SBU będzie więc doskonałą odpowiedzią na naturalny rozwój rynku i chęć dostosowania swojej logistycznej obsługi do rynkowych standardów i potrzeb.

 

Wszystko to powoduje, że ilość gruntów odpowiednich do budowy miejskich magazynów jest relatywnie niewielka. Dodatkowo biorąc pod uwagę koszty, nie sposób pominąć faktu znacznie wyższych cen nieruchomości na obszarze miejskim. 

– W krajach Europy Zachodniej, jak Wielka Brytania czy Francja, dostępność gruntów pod budowę miejskich obiektów logistycznych jest coraz bardziej ogran...

Dalsza część jest dostępna dla użytkowników z wykupionym planem

Przypisy