Dołącz do czytelników
Brak wyników

Nie da się zbudować odrzutowca, pracując z domu. Jak automatyzacja i ucyfrowienie wspierają przestrzeganie rygorystycznych zasad dystansu społecznego?

AKTUALNOŚCI ZE ŚWIATA LOGISTYKI | 4 czerwca 2020 | NR 3
76

Po wielkim lockdownie model walki z koronawirusem się zmienia. Wchodzimy w nową normalność, której granice określają wytyczne ekspertów. Epidemiolodzy nie mają wątpliwości: dystans społeczny w walce z pandemią jest bardzo skuteczny. Odmrażanie gospodarki to wyścig wieloetapowy, któremu sprostać muszą władze, społeczeństwo i biznes. Dla tego ostatniego to szczególnie duże wyzwanie. Wiele sektorów, jak logistyka czy produkcja, nie może przejść na home office. Dobra wiadomość jest taka, że mimo obostrzeń można skutecznie funkcjonować, co widać na zagranicznych, ale przede wszystkim polskich przykładach.

Koronawirus nadal rozprzestrzenia się po świecie, ale teraz wchodzimy w fazę proaktywnych działań. Kolejne kraje coraz bardziej się otwierają, a do życia wracają kolejne sektory – już w nowych warunkach, których ramy określone są przez specjalistów. Zachowanie dystansu społecznego nadal jest najlepszą formą walki z pandemią. O ile pracownicy umysłowi mogą i pewnie przez jakiś czas jeszcze będą pracować zdalnie, to produkcja i logistyka bez ludzi nie ruszą. Funkcjonowanie zakładu produkcyjnego czy magazynu bez fizycznej obecności ludzi jest jeszcze niemożliwe. Mówiąc bardzo obrazowo – nie da się zbudować odrzutowca, pracując z domu.
Menedżerowie zastanawiają się, co zrobić z obiektami, w których każdego dnia pracują dziesiątki, a nawet setki ludzi przez 8 godzin, na kilku zmianach. Jak zapewnić ciągłość operacji, skoro należy minimalizować liczbę osób i dystansować ich od siebie? Czy możliwe jest szybkie wprowadzenie zmodyfikowanych zasad? Te pytania zadawane są dzisiaj w wielu gabinetach. Nic dziwnego, bo dotąd nikt nie mierzył się z podobnym wyznawaniem i na taką skalę. Nigdy też zalecenia epidemiologów nie określały życia w przemyśle czy logistyce. Jednak jak mówi stare powiedzenie: zmiana to jedyna pewna rzecz.
Z problemem, o którym mowa, na początku zetknął się biznes w Azji. To właśnie tamtejszy sektor produkcyjny i logistyczny przecierał szlaki reszcie świata. PalTac, operator największego centrum magazynowego w mieście Sugito, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się wirusa wśród pracowników, wprowadził kontrolę temperatury ciała, konieczność stosowania maseczek i zarządził regularne odkażanie. Ale to nie wszystko. Firma poszła krok dalej i ratunku zaczęła też szukać w technologii. Shohei Matsumoto, zastępca dyrektora generalnego działu R&D w PalTac powiedział: – Żeby zachować dystans społeczny, zaczęliśmy wykorzystywać więcej maszyn i podnosić poziom automatyzacji. Mniej kontaktów fizycznych to redukcja potencjalnych zagrożeń.
Chociaż za pandemię koronawirusa już zapłaciliśmy stratą milionów miejsc pracy, to jeszcze nie koniec. COVID-19 wywrócił prawie wszystkie znane nam modele pracy i to niemal w każdej strefie życia gospodarczego. Nie oszczędził produkcji czy logistyki, przysparzając niemały ból głowy menedżerom, którzy stanęli przed wyzwaniem – jak dostosować zakłady i magazyny do rygorystycznych zasad dystansu społecznego.
– Produkcja i transport, tak jak opieka zdrowotna wraz z pozostałymi kluczowymi branżami, nie przejdą na home office. Najlepsze rozwiązanie to ograniczanie możliwej transmisji w miejscu pracy i stosowanie się do zasad dystansowania społecznego – zauważa Adam Stańczyk z BPSC, śląskiej spółki IT, i dodaje: – Dystansowanie pracowników to za mało, nieoceniona w walce okazuje się zaawansowana technologia – roboty, systemy czy czujniki.

POLECAMY

Maszyna do zadań specjalnych

W ubiegłym roku PalTac zainwestował w roboty amerykańskiej firmy RightHand Robotics, które z powodzeniem wykorzystuje do wybierania obiektów z pojemników i do konfekcjonowania zamówień. Jednak jak wyjaśnia Shohei Matsumoto z działu R&D, firma testuje możliwość szerszego zastosowania maszyny, by w sytuacji krytycznej robot mógł wykonywać również inne czynności, co pomoże uzupełnić braki w załodze. 
PalTac chciałby, żeby zaawansowane maszyny, zlokalizowane w jego magazynach były elastyczne i mogły wykonywać wiele czynności. Czy to możliwe? Jak tłumaczy Adam Stańczyk, technologicznie jest to do zrobienia, ale nie jest to prosty proces: – Współczesne maszyny przemysłowe, a do takich zaliczamy roboty, są prawdziwymi multitoolami i mogą mieć szerokie zastosowanie. Jednak nie oznacza to, że urządzenie z dnia na dzień może zmienić swoje przeznaczenie lub wykonywać więcej czynności. Programowanie maszyn przemysłowych, np. tych znajdujących się w fabrykach samochodowych, zajmuje wiele godzin. 
Japończycy stawiają na roboty, które wydają się doskonałym rozwiązaniem na pandemiczne czasy. Jest tylko jeden warunek – trzeba mieć te maszyny w swoim zakładzie. Statystyki Międzynarodowej Federacji Robotów mówią jasno, że Japonia może pochwalić się jednym z najlepiej zaut...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • sześć numerów magazynu „Logistyka a Jakość”,
  • dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej,
  • dostęp do czasopisma w wersji online,
  • dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych...
  • ... i wiele więcej!
Sprawdź szczegóły

Przypisy