Dołącz do czytelników
Brak wyników

TEMAT NUMERU

4 czerwca 2020

NR 3 (Maj 2020)

Miliony niewyprodukowanych samochodów. Trzy scenariusze, które mogą być przyszłością łańcucha dostaw w motoryzacji po pandemii

132

Jak COVID-19 zweryfikuje przepływy towaru i lokalizowanie produkcji w branży automotive? Czy elektromobilność i pojazdy autonomiczne będą szansą, czy zagrożeniem dla zlokalizowanych w Polsce producentów komponentów i pojazdów?

Od momentu pojawienia się nowego gracza na rynku w postaci Tesli wszyscy producenci komponentów na pierwszą zabudowę (Tier1) oraz OEM-owie skupieni byli na transformacji swoich linii biznesowych w kierunku aut autonomicznych i elektryfikacji gamy produktowej. W ostatnich latach europejska branża motoryzacyjna produkowała rocznie ok. 19 mln pojazdów, zatrudniała 2,6 mln osób, 
wydając 57 mld euro na badania i rozwój. Specjaliści od systemów chłodzenia, przeniesienia napędu czy układów zasilania paliwem rozpoczęli szukanie miejsca dla siebie na nowej mapie motoryzacyjnego świata. Skalę zmian określała techniczna koncepcja auta w pełni elektrycznego. Przykładowo układ przeniesienia napędu w aucie o napędzie spalinowym składa się z ok. 200 ruchomych komponentów, a w aucie elektrycznym z ok. 17 (ponaddziesięciokrotnie mniej). Media, politycy, koncerny – wszyscy jednym głosem mówili nam, że jesteśmy u progu rewolucji na miarę pierwszego silnika spalinowego.
Kiedy w ostatnich miesiącach zeszłego roku globalne marki w pocie czoła pracowały nad nowymi modelami, nic nie zapowiadało dramatu, który miał się wydarzyć kilka miesięcy później. Początkowo nowy koronawirus wydawał się lokalną sprawą rynku chińskiego. Świat szybko przekonał się, że problem będzie dotyczył wszystkich. W marcu br. północ Włoch, biznesowe serce tego kraju, zamarła. W kolejnych tygodniach, jak kostki domina, kolejni producenci aut ogłaszali wstrzymanie produkcji. Według szacunków ACEA (European Automobile Manufacturers Association) w wyniku ograniczeń wynikających z pandemii koronawirusa w Europie wyprodukowano o 2,3 mln aut mniej, niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Średnio linie montażowe zanotowały blisko 30 dni przestoju. By lepiej wyobrazić sobie skalę strat, przyjmijmy, uśredniając, że samochód składa się z ok. 30 000 komponentów. Przy utraconej produkcji 2,3 mln pojazdów, mówimy o 69 mld wyprodukowanych komponentów mniej. Pokazuje to skalę rażenia koronawirusa.
Mimo że branża motoryzacyjna od dłuższego czasu antycypowała kryzys po wyjątkowo długim okresie prosperity, zwiększając rezerwy pieniężne, modyfikując plany zatrudnienia w kierunku pracowników tymczasowych, to skala i rodzaj kryzysu, z jaką przyszło się jej mierzyć, zaskoczyła wielu zarządzających koncernami. Polska, jako element globalnego łańcucha dostaw, nie jest wiodącym miejscem finalnego montażu aut. Jesteśmy silnym ośrodkiem Tier1. Jak może wyglądać globalny łańcuch dostaw po pandemii?
Rozważmy trzy scenariusze, które mogą być przyszłością łańcucha dostaw w motoryzacji:

POLECAMY

  1. Unijne rządy postawią jeszcze mocniej na elektromobilność i autonomiczne pojazdy.
  2. OEM-owie zaczną mocniej żądać od dostawców lokalizacji zakładów.
  3. Układ sił pozostanie bez zmian, wprowadzone zostaną drobne zmiany.

Scenariusz pierwszy

Jednym z priorytetów Unii Europejskiej jest dbanie o środowisko i walka ze zmianami klimatycznymi. Transport uważany jest za jedną z głównych form emisji CO₂ do atmosfery. Dodatkowo związki azotu NOx mogą przyczyniać się do rozwoju chorób nowotworowych. Dotychczasowa skala inwestycji koncernów motoryzacyjnych w elektryfikację pojazdów może być już na tyle duża, że najbardziej opłacalną formą pomocy państwowej dla branży będzie przyspieszenie przejścia...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • sześć numerów magazynu „Logistyka a Jakość”,
  • dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej,
  • dostęp do czasopisma w wersji online,
  • dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych...
  • ... i wiele więcej!
Sprawdź szczegóły

Przypisy