Dołącz do czytelników
Brak wyników

AKTUALNOŚCI

29 stycznia 2018

Szanse pay-per-use w przemyśle i logistyce

35
Płacenie za to, czego się użyje ma długie tradycje szczególnie w branży usług. Czy model ma szanse zaistnieć także w produkcji i transporcie?

Potrzebuję wiertarki czy po prostu dziury w ścianie? Taka zmiana perspektywy może być ciekawa, ale i opłacalna. Nieużywane narzędzia zajmują tylko miejsce i z upływem czasu mogą się niszczyć. W przypadku osób, które wiercą coś raz w roku naturalnym wydaje się więc wynajęcie wyposażonego odpowiednio fachowca lub wypożyczenie potrzebnego sprzętu. Ci, którzy wiercą na co dzień, będą z kolei dążyć do kupna czy leasingu narzędzi. Okazuje się jednak, że model pay-per-use może znajdować uzasadnienie także w przypadku dużej częstotliwości użytkowania sprzętu - również w przemyśle i logistyce.

Nie ma potrzeby, nie ma kosztów

Czasy cyfryzacji i Przemysłu 4.0 sprzyjają odświeżaniu modeli biznesowych, ich rozwijaniu oraz odkrywaniu na nowo. Dostępne dziś elektroniczne narzędzia ewidencyjne umożliwiają przenoszenie na inne grunty sposobów rozliczeń, których zastosowanie było dotychczas ograniczone do określonych branż. Przykładowo, w maju 2017 Rolls-Royce Marine ogłosił, że dwa sprzedane firmie Nor Lines frachtowce będą odtąd serwisowane przez dostawcę w oparciu o umowę „Power-by-the-Hour”. Usługa przewiduje przekazanie Rolls-Royce całościowej odpowiedzialności za serwis oraz funkcjonowanie statku. Nor Lines rozlicza się na podstawie ustalonej stawki za liczbę godzin przepracowanych przez frachtowce. Dostawca mógł zgodzić się na takie rozwiązanie dzięki rozwojowi technologii Big Data. Wszystkie parametry techniczne statków są pr...

Dalsza część jest dostępna dla użytkowników z wykupionym planem

Przypisy